Kompulsywne zbieractwo

stosy_w_Abbey_Medium_400x400

Jednym z problemów psychologicznych, jakim można zaradzić wspólnie z terapeutą jest kompulsywne zbieractwo. Ta jednostka chorobowa (w terminologii angielskiej Compulsive Hoarding) wygląda z pozoru dość niewinnie. Osoby mające ten problem gromadzą rzeczy określonej kategorii na przestrzeni pewnych, na ogół długich okresów życia. Czym odróżnia się osobę kompulsywnie zbierającą rzeczy od zwykłego kolekcjonera? Zbieractwo kompulsywne jest nieracjonalne, co łatwo można ocenić przy użyciu prostych kryterów takich jak to, czy zbieractwo nie zagraża zdrowiu lub życiu danej osoby, czy zbierane przedmioty mają jakąś wartość, czy czemuś służą (choćby w odbiorze danej osoby), czy osoba zbierająca ma na nie dość miejsca, czy nie wydaje na zbieranie nadmiernych kwot.

Aby zilustrować te notkę wybrałam fotkę przedstawiającą efekt zbieractwa miłośnika książek, ale tu akurat nieracjonalność jest dyskusyjna (piszę to jako mól książkowy oczywiście). Wybrałam tę fotkę, bo nadmiary książek są wciąż w jakimś stopniu estetyczne, a nie chciałam oszpecać bloga. Ale efekty zbieractwa na ogół są znacznie mniej ciekawe wizualnie. Dość częstą formą tej przypadłości jest gromadzenie jedzenia w nadmiernych ilościach. Kompulsywny zbieracz ma wtedy szczelnie wypchaną jedzeniem lodówkę, spiżarnię, kuchnię i inne jeszcze miejsca. Problemem jest to, że jedzenie kupowane w nadmiernych ilościach psuje się, w związku z czym większa część zbiorów jest przeterminowana i zagraża zdrowiu w przypadku zjedzenia. Zbieracz traci nad swoimi zbiorami kontrolę, nie jest w stanie ich ogarnąć, czuje się wprawdzie nimi nieco przytłoczony i miewa chwile gdy podejrzewa że coś z nim nie tak, ale rozstanie ze zbiorami wydaje mu się niemożliwe i wręcz nieracjonalne.

Dość często osoby zbierające kompulsywnie nie uświadamiają sobie, że mają problem, zwykle do terapeuty kieruje ich ktoś z rodziny. Kompulsywne zbieractwo poddaje się terapii, chociaż wcale nie jest ona łatwa, bo wymaga przebudowania schematów myślenia zbieracza. Trzeba dodać, że ta przypadłość czasem wiąże się z depresją lub innymi poważnymi jednostkami chorobowymi. Jest to jednak problem, któremu koniecznie trzeba zaradzić. Uporanie się z nim znacznie podnosi jakość życia byłego zbieracza.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s