Niepowodzenia życiowe a depresja

thinking man

Odpowiedź na pytanie czy niepowodzenia życiowe zwiększają ryzyko depresji jest z pozoru banalna. Każdy przecież wie z własnego doświadczenia jak przygnębiające i „podcinające skrzydła” potrafi być pasmo niekorzystnych zdarzeń losowych. Często spotykamy się z wyrażanymi przez innych odczuciami bezsilności,  frustracji czy paraliżu związanego z trudnymi, czy niemożliwymi do zmienienia okolicznościami zewnętrznymi. Sytuacjami życiowymi powodującymi odczucie beznadziei są na przykład: niemożność znalezienia pracy, utrata pracy, problemy finansowe powodujące zależność od kogoś innego, konieczność  podjęcia decyzji o poszukiwaniu pracy za granicą. Obiektywnie rzecz biorąc, są to wszystko sytuacje stawiające bardzo duże wyzwania przed każdym. Jako takie, stanowią z pewnością jedną z przesłanek do rozwinięcia się stanu depresji.

Czynniki zewnętrzne powodujące traumę osobistą są często niezależne od danej osoby, co jeszcze wzmaga odczucie niesprawiedliwości i frustracji, przygnębienia i – w konsekwencji – rezygnacji. Oczywiście nie wszystkich i nie zawsze pasmo niepowodzeń wiedzie wprost do depresji. Dla wielu osób pomimo odczuwanego stresu jest to czynnik mobilizujący do podjęcia działań zaradczych. Choć wiele spośród tych działań bywa kompromisami, są jednak z konieczności podejmowane. Ktoś, kto stracił pracę podejmuje inną pracę, czasem mniej mu odpowiadającą, ale wystarczającą do pozyskania minimum środków potrzebnych do egzystencji. Z psychologicznego punktu widzenia kontynuowanie działania, bycie aktywnym wobec naporu zewnętrznych problemów jest zbawcze dla zdrowia psychicznego doświadczających ich osoby. Ta aktywna postawa mobilizuje pozytywne siły witalne, które pozwalają na przetrwanie trudnego okresu.

Niekiedy zdarza się jednak, że natłok niekorzystnych wydarzeń jest tak duży, długotrwały, lub obejmuje wydarzenia tak trudne, stany rzeczy niemożliwe do zmienienia, że niełatwo o „automobilizację” i podjęcie działania samopomocowego. Wtedy z pewnością dobrym rozwiązaniem jest poszukanie wsparcia ze strony innej osoby. Tą inną osobą może być terapeuta, którego przewaga nad np. życzliwym znajomym polega miedzy innymi na umiejętności szybkiej diagnozy przyczyn problemów, możliwości określenia stopnia nasilenia odczuwanej depresji i znajomości technik radzenia sobie z nią. W mojej opinii terapeucie udzielającemu wsparcia osobom ze stanami depresyjnymi pochodnymi od trudnej sytuacji życiowej niezbędna jest dobra znajomość współczesnych realiów pracy i zjawisk społeczno-ekonomicznych wpływających na życie poszczególnych generacji znajdujących się obecnie na rynku pracy. Przydatne jest także pewne doświadczenie życiowe.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s