Relacje matka-córka

DSCN3840

Relacje pomiędzy matką a córką są podatne na interpretowanie w kontekscie dwóch tak skrajnie odmiennych schematów jak „superrelacja” (bardzo dobra, wspierająca, pomocna w życiu), i schemat „złej macochy”, najczęściej odnoszony do rzeczywistej sytuacji relacji córki z drugą żoną ojca. Oba schematy, jak to zwykle bywa w przypadku schematów, są uproszczone w porównaniu do rzeczywistości. Pierwszy opisuje sytuację idealną, gdy pomiędzy dwiema  osobami wszystko układa się w 100% pomyślnie. Takie idealne sytuacje zdarzają się w skomplikowanym i różnorodnym świecie relacji interpersonalnych relatywnie rzadko, chociaż akurat w dziedzinie uczuć matek i dzieci wiele jest przypadków bezwarunkowej, niewzruszonej lojalności i miłości po obu stronach.

Przekłamaniem jest jednak sprowadzanie negatywnych aspektów relacji pomiędzy matką i córką jedynie do schematu „złej macochy”. Relacje rodzonej matki i córki także bywają trudne i niejednoznaczne. Niedawno natrafiłam w dziale porad angielskiego pisma The Observer Magazine na list córki, która prosiła o radę dotyczącą jej niedobrej relacji z matką. Przytoczę tu ten list:”Moja matka wypowiada się niezwykle złośliwie na temat mojego wyglądu, tego z kim się umawiam i  jacy są moi znajomi. Często jej krytyczne poglądy stawały się przyczyną zerwania przeze mnie związku, w którym byłam szczęśliwa. Stawałam się histeryczna i miałam napady płaczu w relacjach z nią, a ona śmiała mi się w twarz. Teraz jestem w związku z kimś, kto traktuje mnie dobrze i przejawia wszystkie zachowania i szacunek, których chce się doświadczać.  Jednak moja matka nadal kontynuuje uwagi jak to on niekiedy nie zabiera mnie na weekend bo pracuje. Jestem chora od ciągłego stresu, bo mieszkam z rodzicami. Dlaczego ona po prostu nie może się cieszyć wraz ze mną? Co mogę zrobić, by przerwać tę straszną sytuację?” Zalecenie udzielone przez autorkę kącika porad dotyczy konieczności wyprowadzenia się z domu rodziców przez dorosłą córkę: w życiu córki następuje moment, gdy zerwanie pępowiny z matką  jest niezbędne.

Jest to zalecenie oczywiste i słuszne, chociaż z pewnością w wielu wypadkach trudne do zrealizowania, chociażby ze względu na ograniczenia materialne. Jednak obliczając potencjalny zwrot z inwestycji w zamieszkanie samodzielne  warto spróbować uwzględnić po stronie zysków w istocie bezcenną poprawę samopoczucia i efektywności funkcjonowania w życiu. Często nadmiernie idealizowane relacje pomiędzy matką, a córką  są narażone na liczne mielizny właśnie ze względu na silne emocje (także miłość) po obu stronach, oraz takie potencjalnie niebezpieczne składniki relacji jak niepewność, pochlebstwo, zazdrość, rywalizacja, czy potrzeba kontroli.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s