Makiawelizm współcześnie

220px-portrait_of_niccolo_machiavelli_by_santi_di_tito

Czasem słyszy się, że czyjeś zachowanie to czysty makiawelizm. Co tak naprawdę kryje się pod tym określeniem? Nawiązuje ono do koncepcji prowadzenia działań politycznych i wojennych przedstawionej przez średniowiecznego filozofa Niccolo Machiavellego. Najbardziej znane dzieło Machiavellego: „Książę. Rozważania nad pierwszym dziesięcioksięgiem historii Rzymu Liwiusza” jest jednym z najczęściej cytowanych dzieł literackich. Pierwsze skojarzenie z terminem „makiawelizm” to „podstępne, zdradzieckie, manipulatorskie zachowanie”. Jak powszechne jest takie zachowanie spotyka dziś? Czy jest obecne w życiu zawodowym współczesnych pracowników? Jakie ma konsekwencje?

Dwa główne założenia filozofii Machiavellego to:

  • Ludzie są z natury źli, działają z pobudek egoistycznych, po drodze do osiągnięcia swojego celu są gotowi podeptać innych, zachować się nielojalnie, okrutnie, tchórzliwie;
  • W związku z tak niegodnym charakterem ludzi usprawiedliwione jest  postępowanie amoralne wobec nich, które skutecznie pozwoli osiągnąć cel, którym jest zdobycie, utrzymanie i poszerzenie posiadanej władzy.

Dzieło Machiavellego powstawało w kraju, który znajdował się w szczególnej sytuacji geopolitycznej. Włochy w czasach, gdy żył Machiavelli były rozbite na wiele niedużych państewek czy księstw. Machiavelli był gorącym orędownikiem zjednoczenia Włoch. Chciał powstania wielkiej Italii, porównywalnej do cesarstwa rzymskiego, od czego ówczesna sytuacja włoskich księstw była bardzo odległa. Wskazówki Machiavellego są kierowane przede wszystkim do książąt średniowiecznych państewek włoskich. Pomijając różnice historyczne i geograficzne sprawiające, że trudno przenosić bezpośrednio rady florentczyka do rzeczywistości współczesnych społeczeństw, istotnym czynnikiem występującym w kontekście tworzenia dzieł Machiavellego był fakt, że ludzie, którzy walczyli o swój kraj, walczyli o coś, co warunkowało ich przetrwanie. Gra toczyła się o najwyższą stawkę. Sam Machiavelli został za swoje poglądy polityczne osadzony na rok w więzieniu, gdzie poddawany był torturom. To doświadczenie jego życia z pewnością wywarło wpływ na skrajność jego poglądów na naturę ludzką, istotę władzy i metody jej sprawowania. Niektóre metody zalecane przez Machiavellego są zrozumiałe w kontekście walki o niepodległość, są natomiast naganne w innych okolicznościach, jak walka o pozycję na rynku czy – tym bardziej – sprawowanie władzy w firmie.

Z dużym stopniem pewności można przyjąć, że mentalność ludzka zmieniła się od czasów średniowiecza. Chociaż pierwotna, biologiczna konstrukcja natury człowieka skłania go do egocentryzmu, to edukacja społeczna doprowadziła w naszych czasach do ograniczenia zakresu zachowań egoistycznych i nieetycznych w sytuacjach społecznych. Sposoby postępowania wzorowane na świecie zwierzęcym, zachowania agresywne, rozwiązania siłowe, o których Machiavelli sądził, że są konieczne by przywódca zachował swoją przewagę są obecnie w dużej mierze zastąpione zachowaniami bardziej cywilizowanymi, „ludzkimi” w terminologii Machiavellego. Nastąpiła znaczna demokratyzacja życia społecznego. Z tego punktu widzenia pisma Machiavellego straciły w dużej mierze trafność i praktyczną zastosowalność. Jednak odnoszenie rad Machiavellego do życia zawodowego i realiów współczesnych organizacji jest ciągle popularne.

Metody Machiavellego dziś

Anthony Jay, autor współczesnego poradnika „Machiavelli i zarządzanie” twierdzi, że korporacja, firma wielka w sensie liczebnym i dysponująca licznymi rozległymi geograficznie oddziałami, jest trafną analogią państwa. Zarówno państwa jak i korporacje są instytucjami służącymi skutecznemu wykorzystaniu zasobów i sił przez rząd (lub zarząd) by zwiększyć bogactwo właścicieli ziemskich (akcjonariuszy) oraz zapewnić lub zwiększyć bezpieczeństwo i zamożność obywateli (pracowników). Warto dodać, że analogia ta w znacznym stopniu dotyczy także średniej wielkości i mniejszych firm.

Istnieje analogia pomiędzy konkurencją firm na rynku a wojnami toczonymi przez państwa, a także między traktatami pokojowymi państw a kartelami i porozumieniami cenowymi wielkich firm. Podobnie jak państwa, korporacje mogą wyczerpać swoje siły w wyniku prowadzenia zbyt wielu wojen lub stracić konieczną w biznesie mobilność w konsekwencji niedostatecznej aktywności. Przedsiębiorstwa dokonują także pewnego podziału rynku między siebie, tak jak podziału swoich stref wpływów dokonują państwa. Co więcej, dyrektor sprzedaży, planujący atak na rynek rywala powinien mieć takie same cechy jak generał planujący inwazję: odwagę, opanowanie, znajomość silnych i słabych stron przeciwnika. Powinien wiedzieć, jakie rezerwy ma jego rywal, powinien również mieć bardzo dobre rozeznanie w zasobach, którymi sam dysponuje. Dobry dyrektor sprzedaży, podobnie jak dobry generał jest świetnie zorientowany w mocnych i słabszych stronach swojego zespołu, zna też granice jego wytrzymałości.

Znaczne są analogie między średniowiecznymi państwami a współczesnymi korporacjami, które mają władzę niemal absolutną nad swoimi pracownikami. W tym zakresie nawet współczesne państwo nie dorównuje korporacji, gdyż może ono jedynie wpłynąć na wysokość podatków obywateli i ogólnie nakreślić ramy prawne, w jakich się oni poruszają. Korporacja zaś wpływa na życie swoich pracowników na co dzień. Może ich awansować lub degradować, wysłać do pracy na drugi koniec świata z rodziną lub bez niej, może ich publicznie wywyższyć albo upokorzyć i wreszcie – może ich pozbawić pracy, a więc podstawowego źródła utrzymania.

Podobnie jak dla państwa, dla korporacji charakterystyczna jest określona hierarchia, na czele której stoi król (prezes firmy), poniżej jest grupa baronów, dworzan, ambasadorów, lobbystów. Te funkcje w świecie firm pełnią menedżerowie różnych szczebli, pracownicy pionów PR, podległe zespoły.

Jednak Anthony Jay po wykazaniu podobieństw między korporacjami i historycznymi państwami nie rekomenduje rozwiązań opisywanych przez średniowiecznego pisarza. Co bowiem mogłoby być następstwem?

Wątpliwe osiągnięcia

Większość zaleceń Machiavellego odnoszących się do taktyki wojennej przejawia charakterystyczną dla jego rad brutalność podszytą obłudą. W „Księciu” pisze:„Gdy książę zyskuje nowe państwo, które jako człon przyłącza do swojego dawnego, wtedy musi rozbroić nowych poddanych z wyjątkiem tych, którzy podczas zyskiwania państwa okazali się jego stronnikami; lecz i tych należy z czasem przy nadarzających się sposobnościach uczynić uległymi i zniewieściałymi i tak urządzić się, by wszelki oręż twego państwa był w ręku twoich własnych żołnierzy, którzy żyli przy tobie w dawnym twym państwie.” Te zalecenia przypominają żywo strategię, jaką przybierają wobec pracowników i kadry menedżerskiej przejętych firm te firmy, które dokonują przejęcia. W istocie proces przejęcia konkurencyjnej firmy w dużym stopniu przypomina podbój innego państwa. Dominująca staje się zwykle kultura organizacyjna firmy przejmującej, większe znaczenie mają jej menedżerowie, jej metody działania, wypracowane przez nią procedury. Jednak częstotliwość takiego typu przejęcia nie dowodzi wcale, że zawsze jest to sposób najlepszy. Zdarza się, że firma przejmowana ma praktyki zarządcze bardziej zaawansowane niż te w firmie przejmującej. Zastosowanie filozofii Machiavellego, która zaleca bezwyjątkowe ubezwłasnowolnienie przejętego obszaru może nie służyć dobrze celom stosujących ją organizacji.

Z drugiej strony, trudno nie przyznać Machiavellemu racji, gdy stwierdza on omawiając zasady wprowadzania wielkich, znaczących zmian: „ Nie ma rzeczy, która byłaby trudniejsza do podjęcia, bardziej niebezpieczna w wykonaniu ani bardziej wątpliwa co do wyników, niż wprowadzenie nowego porządku. Reformator zawsze spotyka się bowiem z ostrym sprzeciwem tych, którzy dobrze wychodzili na starym porządku, oraz powściągliwym poparciem tych, którzy mogą skorzystać na zmianie”. Ten pogląd Machiavellego podzielają współczesne podręczniki zarządzania. Ta część jego tez, która nie zakłada ani nie rekomenduje brutalności relacji międzyludzkich, stępionej na przestrzeni wieków, zachowała znacznie większą aktualność.

„Każdy rozumie, że byłoby rzeczą dla księcia chwalebną dotrzymywać wiary i postępować w życiu szczerze, a nie podstępnie. Jednak doświadczenie naszych czasów uczy, że tacy książęta dokonali wielkich rzeczy, którzy mało przywiązywali wagi do dotrzymywania wiary, którzy chytrze potrafili usidlać mózgi ludzkie, a w końcu wzięli przewagę nad tymi, którzy zaufali ich lojalności. …Mądry pan nie może ani nie powinien dotrzymywać wiary, jeśli takie dotrzymanie przynosi mu szkodę i gdy zniknęły przyczyny, które spowodowały jego przyrzeczenie. Zapewne gdyby wszyscy ludzie byli dobrzy, ten przepis nie byłby dobry, lecz ponieważ są oni nikczemni i nie dotrzymywaliby tobie wiary, więc ty także nie jesteś obowiązany im jej dotrzymywać”.

Ten cytat z „Księcia” jest argumentacją na rzecz postępowania egoistycznego, nieuczciwego, nielojalnego, obecną w całym dziele Machiavellego.  Zdarzają się wciąż menedżerowie kierujący się, często zapewne bezrefleksyjnie, filozofią Machiavellego. Jego wskazówki dotyczące manipulatorskiego lub siłowego prowadzenia przedsięwzięć realizują w sposób spontaniczny i konsekwentny. Jednak wobec coraz bardziej powszechnego oczekiwania demokratycznych relacji i sprawiedliwych, etycznych metod działania ich styl uprawiania władzy staje się coraz bardziej anachroniczny. Zakładając, że głęboki sens filozofii Machiavellego to skuteczność w zdobywaniu i sprawowaniu władzy – sam Machiavelli zapewne dziś rekomendowałby inne metody działania.

 

  • Machiavelli N., Książę. Rozważania nad pierwszym dziesięcioksięgiem historii Rzymu Liwiusza, PWN, Warszawa, 1984
  • Jay A., Machiavelli i zarządzanie, PWN, Warszawa, 1996.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s