Inteligencja moralna

brain

Znanym powszechnie pojęciem jest inteligencja poznawcza (IQ), która uznawana jest za jeden z najważniejszych warunków sprawnego funkcjonowania społecznego. Można także wyróżnić inteligencję techniczną (ekspercką wiedzę w określonych dziedzinach). Ważnym i powszechnie już docenianym warunkiem sprawnego funkcjonowania w relacjach społecznych jest inteligencja emocjonalna, zdolność do rozumienia innych, której głównym składnikiem jest zdolność do empatii.

Inteligencja moralna, pojęcie wprowadzone przez Lennicka i Kiela* jest odmienną cechą. Jest to zdolność do ustalania, w jaki sposób wartości uniwersalne pogodzić z osobistymi wartościami, własnymi dążeniami i działaniami.

Cztery wymiary inteligencji moralnej to:

  • uczciwość,
  • odpowiedzialność,
  • empatia,
  • wybaczanie.

Działając uczciwie postępuje się zgodnie z wartościami ogólnoludzkimi. Jedynie osoba zdolna wziąć odpowiedzialność za swoje czyny i ich konsekwencje jest pewna, że jej zachowanie będzie zgodne z zasadami powszechnymi. Empatia jest  istotna, bo troska o innych świadczy o szacunku do ludzi oraz tworzy atmosferę, w której można oczekiwać zrozumienia dla siebie. Wybaczanie jest ważne, ponieważ nieumiejętność tolerowania błędów sprawia, że jest się nieustępliwym i niezdolnym do kompromisu. Zdolność do wybaczania sobie własnych błędów sprawia, że wyciągane są konstruktywne wnioski z popełnionych błędów, następuje samodoskonalenie.

Inteligencja emocjonalna jest związana z inteligencją moralną, choćby poprzez wspólną obecność komponentu zdolności do empatii. Różnica między nimi polega na tym, że inteligencja emocjonalna, w przeciwieństwie do inteligencji moralnej, nie opiera się na wartościach. Inteligencję emocjonalną można wykorzystać zarówno w dobrej jak i w złej wierze.

Geneza inteligencji moralnej

Inteligencja moralna uwarunkowana jest odpowiednim wychowaniem i czynnikami neurobiologicznymi. Te ostatnie były nie uwzględnianie lub niedoceniane w historycznych analizach przyczyn nieetycznego zachowania.

Dojrzewanie moralne odbywa się dzięki biologicznej zdolności do empatii i opartemu na miłości związkowi z rodzicami. Dziecko przejmuje wartości rodziców, stara się ich naśladować. Już w wieku przedszkolnym trwa proces rozwijania się zdolności do empatii i poczucie moralności. Rodzice, czy inne osoby wychowujące, przekazują „złotą zasadę”: „nie rób innemu, co tobie niemiłe”. W wieku 6–7 lat dziecko wie już, co jest dobre, a co złe i czuje się winne, gdy postąpiło niezgodnie z regułami.

Czasem jednak następuje zaburzenie rozwoju moralnego. Może tak się stać na skutek wrodzonych problemów neurologicznych, lub nie zapewniania dziecku przez rodziców odpowiedniej opieki. Jeśli tylko dziecko urodzi się zdrowe, przynosi na świat potencjał rozpoznawania tego, co dobre i złe. Jednak ten potencjał powinien być odpowiednio rozwinięty przez rodziców. Dziecko wychowywane przez dobrych rodziców ma odpowiednio ukształtowany układ limbiczny, stanowiący część mózgu odpowiedzialną za przetwarzanie emocji. U dzieci zaniedbywanych lub molestowanych obszar korowy i podkorowy mózgu jest mniej więcej 20–30% mniejszy niż u przeciętnego dziecka. Połączenia neuronów ponadto są na tyle nie rozbudowane i proste, że takim dzieciom brakuje pewnych struktur mózgowych odpowiedzialnych za rozwijanie silnych związków z innymi. Te związki są niezbędne by nauczyć się empatii, bez której moralność jest utrudniona.

Rolę odpowiedniego rozwoju mózgu, w szczególności płatu czołowego, w rozwijaniu poczucia moralności potwierdzają także inne badania medyczne, w tym opisy przypadków osób, które doznały urazu płatu czołowego mózgu i mimo, iż fizycznie funkcjonowały sprawnie, nie były w stanie zachowywać się zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami. Te badania wyjaśniają, dlaczego niektórzy ludzie nie kierują się zasadami etycznymi, choć wszyscy genetycznie jesteśmy do tego predestynowani. Odpowiedzialny za to może być brak odpowiednich działań wychowawczych, ale także niedorozwój funkcjonalny mózgu, spowodowany wadą wrodzoną, wypadkiem naruszającym mózg albo zaniedbywaniem czy też molestowaniem ograniczającym rozwój struktur mózgowych.

Spójność wewnętrzna: kompas moralny, cele, zachowanie

Samo posiadanie predyspozycji do zachowania moralnego nie wystarcza jeszcze, by je praktykować. Do tego potrzebna jest spójność wewnętrzna, oznaczająca zgodność między własnym kompasem moralnym, celami i zachowaniami.

  • Kompas moralny składa się z zasad, wartości i przekonań, które ukierunkowują aspiracje i działania. Choć prawie każdy z nas posiada kompas moralny, nie zawsze postępuje zgodnie z własnymi wartościami.
  • Zespół zasad etycznego zachowania jest podobny we wszystkich kulturach i  obejmuje takie pryncypia jak: uczciwość, odpowiedzialność, empatia, wybaczanie, hojność, oddanie dla siły wyższej, sprawiedliwość, dyscyplina/samokontrola, pokora, troska o zwierzęta i środowisko, mądrość oraz odwaga.
  • Wartości są przekazywane przez rodziców i wychowawców, jednak w wieku dorastania zwykle dodajemy do nich swoje własne. Hierarchizowanie, porządkowanie, łączenie wartości sprawia, że określamy, kim jesteśmy, lub przynajmniej, kim chcielibyśmy być. Oceniamy innych ludzi na postawie tego, czy ich wartości są zbieżne z naszymi. Czujemy się dobrze wśród ludzi wyznających podobne wartości, unikamy tych, którzy naszych wartości nie uznają.

Określenie swoich wartości pomaga dokonywać wyborów miedzy różnymi możliwościami. Ważne jest, aby prywatna hierarchia zgadzała się w znacznym stopniu z wartościami ogólnymi.

  • Przekonania stanowią zbiór zasad i wartości w tak uporządkowanej postaci, że można je łatwo wyrazić. Przykładem sprecyzowanego przekonania jest: „Dla nikogo z nas życie nie jest łatwe. I co z tego? Trzeba mieć siłę i przede wszystkim wiarę w siebie. Trzeba wierzyć, że jest się do czegoś stworzonym i to osiągnąć” (Maria Skłodowska Curie).

Każdy ma system mniej lub bardziej uświadamianych przekonań na temat samego siebie, otaczającego świata i ludzkiej natury. Poznanie własnego kompasu moralnego ułatwia wskazanie swoich celów, co z kolei jest warunkiem ich skutecznej realizacji.

Czynniki zakłócające spójność wewnętrzną: wirusy moralne, destruktywne uczucia

Czynnikami zakłócającymi wykorzystanie inteligencji moralnej są tzw. wirusy moralne oraz uczucia destruktywne. Wirusy moralne to negatywne przekonania, sprzeczne z zasadami ogólnymi. Często te przekonania są nie uświadamiane, jednak wpływają na podejmowane zachowania. Obrazowo mówiąc, mogą one doprowadzić do uszkodzenia kompasu moralnego. Najbardziej rozpowszechnione wirusy moralne to następujące przekonania:

  • „Ludziom nie można ufać”,
  • „Jestem nic niewarty(a)”,
  • „Jestem lepszy(a) od innych”,
  • „Siła to prawo”,
  • „Jak masz na coś ochotę, zrób to”,
  • „Moje potrzeby są ważniejsze od potrzeb innych”,
  • „Większość ludzi dba o siebie bardziej niż o innych”.

Środkiem zaradczym na wirusa moralnego jest „przeskanowanie” swoich myśli, wewnętrznych przekonań, wpływających na zachowania. Często w odnalezieniu wirusów moralnych pomaga rozmowa z zaufanym znajomym, coachem czy terapeutą.

Uczucia destruktywne to: chciwość, nienawiść, zazdrość, zawiść. Chciwość jest szczególnie destrukcyjnym uczuciem, będącym zapewne główną przyczyną skandali korupcyjnych. Antidotum na uczucia destrukcyjne jest kultywowanie pozytywnych stanów emocjonalnych i kontrolowanie emocji.

Aby postępować etycznie i skutecznie (zgodnie z celami), należy dążyć do utrzymania spójności między wartościami, uczuciami, myślami i zachowaniem.

Interpretowanie moralności jako wymiaru inteligencji jest podejściem niestandardowym ale obiecującym, pozwalającym na lepsze zrozumienie motywów zachowania ludzi. Czyny nieetyczne można z tej perspektywy rozumieć jako konsekwencję niższego poziomu inteligencji.

 

* Lennick D., Kiel F.: Inteligencja moralna. Jak poprawić wyniki prowadzenia interesów i skutecznie zarządzać, Purana, Wrocław, 2007.

2 komentarze

  1. Idąc dalej tą drogą, czyli problem z układem limbiczny daje problemy z moralnością możemy dojść do wniosku, że ludzie z PTSD muszą mieć problem z moralnością (mniejszy hipokamp u weteranów wojennych). Z doświadczenia wiemy że tak nie jest. Bardzo ciekawy wpis, ale to chyba nie ta droga.

    • Nie jestem specjalistą w dziedzinie badań mózgu, ale dla mnie na intuicję jest to celny strzał w poszukiwaniu przyczyn deficytów moralnych. Na pewno uszkodzenie mózgu nie jest jedynym źródłem problemów z rozróżnianiem dobra od zła, ale wydaje się wysoce prawdopodobne że jest jednym z nich.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s