W labiryncie postprawdy

longleat-hedge-labirynt-2

„Słowem roku” 2016 została wybrana „post – prawda”. Można ją zdefiniować jako zjawisko, w którym obiektywne fakty są mniej znaczące w kreowaniu opinii publicznej, niż odwoływanie się do emocji i osobistych przekonań. W potocznym rozumieniu „post-prawda” ma wydźwięk negatywny i ironiczny. Skąd ta ironia? Ci, którzy ukuli ten termin i wprowadzili do publicznego obiegu w oczywisty sposób przeciwstawiają post-prawdę prawdzie. Przedrostek „post” sugeruje że staroświecka „prawda” stała się w naszych czasach przeżytkiem. Post-prawdy krążą w przestrzeni publicznej, tworzone przez polityków, lansowane przez nowe, powierzchowne autorytety, często o rodowodzie celebryckim. Post prawda rzadko zbieżna jest z prawdą, bo będąc wyrazem subiektywnych przekonań, odczuć i emocji grupy wyznawców nieczęsto aspiruje do obiektywizmu. Post prawdą może być na przykład przekonanie że każdy ma nieograniczone możliwości w samodzielnym określeniu swojej tożsamości płciowej. To dość mocno lansowane w pewnych kręgach przekonanie nie jest potwierdzone odpowiednio rzetelnymi argumentami: badaniami na większych populacjach, czy choćby znaczną liczbą dogłębnych opisów przypadków.

Dlaczego ludzie generują post-prawdy, a inni w nie wierzą? Ci, którzy je wprowadzają do obiegu publicznego mogą mieć różne motywacje, związane z celem ich zasadniczej działalności. Post-prawdy w polityce mają wspierać linię prezentowaną przez ich twórców, w dziedzinie życia społecznego – być może stanowić zaprzeczenie ciasnej tradycji, sztampie. Pomóc ludziom wyzwolić się z okowów: nakazów i zakazów stanowiących przekaz kulturowy poprzednich pokoleń. Dobrym przykładem jest tu rozmywanie definicji płci, co ma służyć dotarciu do prawdziwej tożsamości, do zerwania z konwenansami i gorsetem społecznych oczekiwań.

Jak ludzie reagują na post-prawdy? Oto kilka spostrzeżeń:

1. Post – prawdy są przez większość ludzi odróżniane od prawdy.

2. Pewna część odbiorców post-prawdy odbiera ją entuzjastycznie, część sceptycznie, część dystansuje się od niej, część zdecydowanie ją odrzuca. Pewien odsetek z rezygnacją się na nią godzi. Są też osoby, które post-prawdę zwalczają, z powodów o których za chwilę.

3. Niezależnie od rodzaju odbioru, większość ludzi traktuje post-prawdy „z przymrużeniem oka”, w gruncie rzeczy nie uważają ich za równie ważne jak prawda. Niekiedy jednak – na przykład z powodu dyktatu „politycznej poprawności” przyklaskują im lub godzą się na nie.

Jakie są skutki krążenia post-prawdy w przestrzeni publicznej?
Jednym z najgroźniejszych skutków jest dezinformacja i dezintegracja struktur społecznych. Niezależnie od tego, jak skuteczna jest propaganda wokół post-prawdy, osoby które się z nią stykają zazwyczaj muszą ją skonfrontować z prawdą. Znajdują się wtedy – metaforycznie rzecz ujmując – w labiryncie post prawdy, starając się mniej lub bardziej aktywnie wyrwać z pułapki dezinformacji. Zapytani o to, jakie skojarzenia budzi u nich labirynt, ludzie wymieniają: „chaos, plątanina, poszukiwanie drogi, obcość, tajemniczość, zawiły układ, błądzenie, brak orientacji, zagubienie, lęk, strach”*. Takie odczucia może właśnie wzbudzać wprowadzanie do oficjalnego obiegu pojęć i wartości o charakterze post-prawdy.

Zagubienie i dezintegracja następuje zarówno w szerszym kontekście społecznym, jak i na poziomie indywidualnym. Dla przykładu, typową dziedziną, której dotyczy wiele post-prawd są role i zadania przypisane do płci. Często wspominany przez publicystów i badaczy „kryzys męskości”, z którymi mierzą się obecnie społeczeństwa zachodu, jest prawdopodobnie pokłosiem właśnie zagubienia w labiryncie post-prawd i niepewności co do oczekiwań wobec własnej roli (a czasem nawet niepewności co do własnej tożsamości).

Labirynt post-prawd nie jest więc pozytywnym zjawiskiem. Na poziomie poszczególnych osób może powodować poważne problemy ze zrozumieniem siebie samego, swoich wartości, celów, możliwości i oczekiwań wobec innych. Z tego punktu widzenia zdecydowanie warto wspierać dążenie do prawdy (lub powrót do niej ze sfery post-prawdy) i bazowanie na niej w codziennym życiu. Wiele głębokich problemów psychologicznych wiąże się z zagubieniem wewnętrznego kompasu, który pozwoliłby na pokonanie zwodniczego i destrukcyjnego labiryntu nietrafnych przekonań.

*Za: Kwapińska, materiały dydaktyczne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s